Keyer

Siema, tu spin. Po niewielkich (acz długich) perypetiach wreszcie ruszam ten projekt.

Od klawiatury akordowej przeszliśmy do klawiatury prawie pełnowymiarowej, czyli 24 przyciski na 4 palcach + klawisze modyfikujące i trackpad/trackball na kciuku.

Mam odlewy klawiszy, muszę je teraz złożyć do kupy i umieścić względem palca na konstrukcji. Będziemy musieli też sprawdzić kawałkiem rzepa czy lepiej urządzenie mocować do nadgarstka, czy do dłoni, ew. przewidzieć obie możliwości mocowania.

Rozwój urządzenia przewiduję tak: - tworzymy prototyp i testujemy z urządzeniami mobilnymi

  1. Po wstępnych testach robimy limitowaną serię kilku sztuk dla osób uczestniczących w projekcie w celu oceny ergonomii i użyteczności
  2. wprowadzamy zmiany wynikające z pkt.2 do istniejących urządzeń, ew. dywersyfikujemy je
  3. testujemy
  4. projektujemy gotowy produkt i drukujemy elementy do niego, poddajemy obróbce i szykujemy formy do ich odlewania.

Późniejszy etap przewiduje integrację z komputerem i ekranem, być może z rysikiem. Celem projektu jest upakowanie LAPTOPA (nie telefonu komórkowego i nie netbooka) w rękawicę keyera, ew. w peryferia by odciążyć rękę. Co ma zawierać:

  1. pełnowymiarowy procesor mobilny Intel lub AMD. Można wsadzić w to też jakiegoś Atoma, ale jako dodatkowy 'komputer' do pracy oszczędnej (+ lekki linux który będzie na tym faktycznie chodził, a nie mulił. Media + internet), czyli de facto dwa komputery z dostępem do tych samych danych.
  2. kartę graficzną na MXM, lub inny wariant wymiennej karty graficznej
  3. Dysk ssd
  4. kilka modułów na karty sim z łatwym sposobem przełączania się między nimi. Chcemy żeby urządzenie spełniało funkcję smartfona, a przynajmniej telefonu.
  5. kontrola głośności pokrętłem
  6. jack na słuchawki + mikrofon
  7. latarka
  8. min. 15 GB ramu
  9. zintegrowany aparat fotograficzny dobrej jakości, najlepiej z kamerą HD. Matryca z obiektywem mogą być wyprowadzone na giętkim kablu (ze zwijaczem?) do obsługi drugą ręką, jeżeli odległość matrycy od elektroniki przetwarzającej dane na to pozwala. Jeżeli nie - kastrujemy na maksa, usuwamy kartę, baterię, wyświetlacz i wszystkie przyciski, integrujemy je z jednostką centralną - to powinno być wystarczające do minimalizacji aparatu.
  10. zewnętrzne porty USB, sata, eternet, etc.
  11. zintegrowane bateria z ładowarką, umieszczone w innym miejscu ciała niż keyer. Czy da się zaprojektować obwód baterii tak byśmy byli w stanie ładować je bezpośrednio z gniazdka, bez transformatora (spiąć odpowiednią ilość baterii równolegle lub liniowo?)? Chodzi nam też o uniwersalność ładowania urządzenia, żeby mogło ssać prąd z gniazdka samochodowego, z dynamo rowerowego, ew. urządzenia odzyskującego energię z ruchu osoby noszącej. I to bez zbędnego wymieniania końcówek które można zapomnieć lub zgubić i trzeba nosić osobno.

Przycisk dla wersji prototypowej to “B3F-1052 Mikroprzełącznik SPST-ON skok przycisku 0,28mm 1,5N”.

Ilość: 5+ 25+ 100+ 500+
Ceny netto za sztukę [PLN]: 0.96 0.84 0.65 0.56

Odcinam mu kawałek sutka żeby był mniejszy.

Docelowo chcemy mieć przyciski z bardzo małym oporem, oraz jak najniższe (płaskie).

Do poruszania kursorem chcemy wykorzystać trackball albo gładzik z Blackberry lub innego smartfona - trzeba zrobić ocenę precyzyjności tego w środowisku operującym kursorem. Pomysł jeszcze był taki, by scrollować pulpit, a centralny punkt ekranu to kursor. Byłoby to fajne rozwiązanie dla ekranu o małej przekątnej obsługującego normalny OS. Można też dać klawisz zoom, który zbliża i oddala pulpit, centrując się na kursor który w trybie 'zoom out' działa normalnie. Ew. szybki przełącznik lub klawisz modyfikujący tryby kursora.

Będzie trzeba dobrać też ekran wielkościowo. Może być rozkładany (muszelka) lub rozsuwany na dwa by podwoić gabaryty użytkowe - bonus jest taki że mamy dodatkową powierzchnię odwrotną na której można rozplanować elementy ('inwertowany gładzik' - jakieś soniaki bodajże to miały, trackpad na odwrotnej stronie ekranu)

Ekran z rysikiem na którym dałoby się coś narysować jest dobrym rozwiązaniem dodatkowym, ale sam z siebie wyklucza operowanie jedną ręką.

EDIT: Może dobrym rozwiązaniem byłaby integracja kilku fizycznych urządzeń działających niezależnie? Np. mp3, telefon (nie smartfon - tylko sms + dzwonienie), dyktafon, ebook reader + maszyna do pisania, etc? Wtedy mamy energooszczędne urządzenia współdzielące baterię, wykluczajace potrzebę odpalania systemu operacyjnego do najdrobniejszego zadania, i oszczędzającego 'najważniejszy' procesor. Odpalamy moduły.

EDIT Fajne mobo pod taki sprzęt: http://www.congatec.com/products_com_express.html

—spin

http://www.st.com/internet/analog/class/1658.jsp

http://www.obdev.at/products/vusb/hidkeys.html

http://www.nsi-be.com/products/be-en/37006/listall/page/1/

http://allegro.pl/oryg-joystick-trackpad-dotyk-blackberry-9700-bold2-i1361376328.html

Podobne projekty:

http://geekhack.org/showwiki.php?title=Island:10077

http://chordite.com/